Moje nieustanne poszukiwanie Olimpijskiego szlaku
sobota, 06 sierpnia 2016
Podróż do Rio minęła bez żadnego problemu. Nastawiałem się nawet, że będzie to długa i męcząca przeprawa, a było szybko i w miarę sprawnie. Na miejscu jest wszystko tak, jak się spodziewałem. Mimo straszących nas zewsząd opowieści wszystko jest podejrzanie dobrze, a warunki wystarczające. Oby tak było do samego końca.

23:47, yellon
Link
piątek, 05 sierpnia 2016
Dzisiaj miałem trochę spokojniejszy dzień (przynajmniej, jeśli porównywać go do poprzedniego). Z racji tego, że wylot do Rio miałem dopiero wieczorem, pospałem dłużej, by nabrać sił na długą podróż. Później załatwiałem ostatnie sprawy i w drogę. Ale po kolei.

21:47, yellon
Link
czwartek, 04 sierpnia 2016
Dzisiaj miałem przyjemność wziąć udział w drugim ślubowaniu olimpijskim w moim życiu. To bardzo doniosłe wydarzenie odbyło się w Centrum Olimpijskim w Warszawie 4 sierpnia o godzinie 16.

23:59, yellon
Link
środa, 03 sierpnia 2016
Wykonałem już ostatni mocny trening przed wylotem do Rio. Na szczęście wszystko idzie zgodnie z planem i cała praca treningowa wykonana w Livigno "oddaje" teraz po zjeździe z gór. Mam nadzieję, że tak już będzie do samego startu. Zostało już niewiele ponad tydzień.

22:45, yellon
Link
wtorek, 02 sierpnia 2016
Z racji tego, że zamierzam blogować w sierpniu codziennie, oto kilka nowości związanych z moimi przygotowaniami do Rio.

23:47, yellon
Link
poniedziałek, 01 sierpnia 2016
Generalnie ten tekst będzie trochę na przekór. Trudno tak do końca mi się zdecydować, bo oba miejsca – zarówno Sankt Moritz, jak i Livigno bardzo mi się podobają. Jednak z racji tego, że byłem już w obu, mogę je do siebie porównać. Jeśli zastanawiacie się nad treningami w którymś z nich, może ułatwię trochę Wam wybór. Oba są wspaniałe, ale każde z tych miejsc ma trochę inne atuty.

23:59, yellon
Link
piątek, 29 lipca 2016
Tak jak pisałem ostatnim razem, w połowie lipca rozpocząłem kluczowy etap moich przygotowań do startu w Rio de Janeiro. Trzeba było pojechać gdzieś w góry, więc szukałem jakiegoś sensownego miejsca na ponaddwutygodniowy pobyt na znacznej wysokości nad poziomem morza...
stat4u