Moje nieustanne poszukiwanie Olimpijskiego szlaku
poniedziałek, 07 listopada 2016
Nadszedł czas, aby podsumować poprzedni sezon startowy. To zawsze dobra okazja, by przeanalizować udane starty, podsumować wyjazdy na obozy treningowe, przypomnieć sobie poznanych ludzi i ogólnie spędzony w tym roku czas. Sportowo było u mnie bardzo dobrze, więc tym bardziej wspominam ten czas bardzo pozytywnie.

01:20, yellon
Link
wtorek, 18 października 2016
Oto kolejna lista moich ostatnich artykułów, opublikowanych gdzieniegdzie w internecie oraz na papierze.
sobota, 15 października 2016
Ponieważ wróciłem do regularnego czytania (wreszcie mam więcej spokoju i czasu dla siebie), postanowiłem po raz kolejny podzielić się moimi opiniami o przeczytanych w tym roku książkach. Dawnom nie pisał tym, co przeczytałem, mam nadzieję, że nie zapomniałem moich wrażeń z tych książek, ale to co jeszcze pamiętam, napiszę, by myśli te nie uleciały całkiem. W tym wpisie opisuję książki: "Niewidzialne Granice" Kiliana Jorneta, "Social Media Start" Jasona Hunta, "Dieta i Trening" Katarzyny Biłous oraz "Urodzeni Bohaterowie" Christophera McDougalla. A więc do dzieła.
czwartek, 13 października 2016
Na początku października wybrałem się na obóz regeneracyjny do Centralnego Ośrodka Sportu Akademickiego w Wilkasach na Mazurach. Obóz został zorganizowany przez Zarząd Główny AZS dla zawodników AZS z różnych klubów w Polsce. Co prawda ciągle odczuwałem trudy zawodów w Chinach i nie mogłem na początku normalnie spać w nocy z powodu "Jet Lagu", ale wyjazd był bardzo udany i wspominam go rewelacyjnie.
sobota, 01 października 2016
Wczoraj wróciłem z ostatnich zawodów w tym sezonie. Nie były one tak udane, jakbym chciał, ale z drugiej strony trzeba docenić to, co udało mi się osiągnąć w tym sezonie wcześniej. Cały rok był bardzo udany i po prostu nie zdołałem dotrwać z formą tak długo. Po igrzyskach zaniedbałem też pracę na siłowni, stabilizację, więc sama końcówka moich startów była gorsza od oczekiwań. Pogubiłem się na pierwszym dniu w Chinach technicznie, ale walczyłem dalej i ukończyłem wszystkie cztery dni zawodów. To też sukces.
poniedziałek, 19 września 2016
Do końca września mam zaplanowane starty, więc cały czas trenuję i utrzymuję formę w gotowości. Głównym celem są zawody w Chinach na koniec miesiąca, dlatego tam koncentruję swoje myśli. Czekają mnie 4 dni startów dzień po dniu, więc na pewno będzie ciężko, ale liczę, że końcówka będzie równie udana, co cały sezon.

23:59, yellon
Link
piątek, 02 września 2016
Codziennie jesteśmy straszeni przez przeróżne doniesienia medialne. Nie tylko sportowcy. Wszyscy. Czytając dowolny portal internetowy, przeglądając media społecznościowe, oglądając telewizję, słuchając radia. Ze wszystkich stron jesteśmy bombardowani negatywnymi informacjami, mającymi nas przestraszyć. To one każą nam zostać w domu, bo coś nam się stanie. Najlepiej chyba w ogóle nie wystawiać nosa spod kołdry. To właśnie z powodu tej nieustającej kampanii strachu postanowiłem ubrać w słowa kilka moich myśli związanych z zakończonymi nie tak dawno Igrzyskami Olimpijskimi w Rio de Janeiro. Chcę zwrócić Waszą uwagę na kwestię, która ostatnio staje się ważniejsza niż same wydarzenia, nie tylko sportowe. Na strach. Najgorsze jest to, że to rzeczywiście działa. Czy powinniśmy jednak poddawać się tym manipulacjom i we wszystko wierzyć?
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 46
stat4u
zBLOGowani.pl