Moje nieustanne poszukiwanie Olimpijskiego szlaku
czwartek, 13 października 2016
Na początku października wybrałem się na obóz regeneracyjny do Centralnego Ośrodka Sportu Akademickiego w Wilkasach na Mazurach. Obóz został zorganizowany przez Zarząd Główny AZS dla zawodników AZS z różnych klubów w Polsce. Co prawda ciągle odczuwałem trudy zawodów w Chinach i nie mogłem na początku normalnie spać w nocy z powodu "Jet Lagu", ale wyjazd był bardzo udany i wspominam go rewelacyjnie.
sobota, 01 października 2016
Wczoraj wróciłem z ostatnich zawodów w tym sezonie. Nie były one tak udane, jakbym chciał, ale z drugiej strony trzeba docenić to, co udało mi się osiągnąć w tym sezonie wcześniej. Cały rok był bardzo udany i po prostu nie zdołałem dotrwać z formą tak długo. Po igrzyskach zaniedbałem też pracę na siłowni, stabilizację, więc sama końcówka moich startów była gorsza od oczekiwań. Pogubiłem się na pierwszym dniu w Chinach technicznie, ale walczyłem dalej i ukończyłem wszystkie cztery dni zawodów. To też sukces.
poniedziałek, 19 września 2016
Do końca września mam zaplanowane starty, więc cały czas trenuję i utrzymuję formę w gotowości. Głównym celem są zawody w Chinach na koniec miesiąca, dlatego tam koncentruję swoje myśli. Czekają mnie 4 dni startów dzień po dniu, więc na pewno będzie ciężko, ale liczę, że końcówka będzie równie udana, co cały sezon.

23:59, yellon
Link
piątek, 02 września 2016
Jesteśmy straszeni codziennie. Nie tylko sportowcy. Wszyscy. Czytając dowolny portal internetowy, przeglądając media społecznościowe, oglądając telewizję, słuchając radia. Ze wszystkich stron jesteśmy bombardowani informacjami, mającymi nas przestraszyć. To one każą nam zostać w domu, a najlepiej nie wystawiać nosa spod kołdry. To właśnie z powodu tej nieustającej kampanii strachu postanowiłem ubrać w słowa kilka moich myśli związanych z zakończonymi niedawno Igrzyskami Olimpijskimi w Rio de Janeiro. Chcę zwrócić Waszą uwagę na kwestię, która ostatnio staje się ważniejsza niż same wydarzenia. Nie tylko sportowe. Na strach. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to rzeczywiście działa. Czy powinniśmy temu wszystkiemu wierzyć?
wtorek, 30 sierpnia 2016
Dawno tu nie pisałem, bo kilka osób namówiło mnie, żebym po starcie sobie porządnie odpoczął od Internetu i całego tego wirtualnego świata. Długo nie trzeba było mnie namawiać, więc ostatnie dni w Rio i kilka dni po powrocie nic nie pisałem. Wracam jednak z nowymi siłami!

12:48, yellon
Link
środa, 17 sierpnia 2016
Z racji tego, że jestem jeszcze w Rio mam okazję zobaczyć co nieco i pooglądać jeszcze zawody. Igrzyska Olimpijskie są największym świętem sportu, a co najważniejsze oczy całego świata są skierowane na wszystkie dyscypliny, również te mniej popularne.

16:05, yellon
Link
wtorek, 16 sierpnia 2016
W dwa dni po starcie pojechałem na maraton kobiet, aby pomóc naszym zawodniczkom podając im napoje w punkcie odżywczym.

18:31, yellon
Link
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 44
stat4u