Moje nieustanne poszukiwanie Olimpijskiego szlaku
Blog > Komentarze do wpisu

Diamentowa Liga w Londynie – start na 1 milę

W najbliższą niedzielę, 9 lipca 2017 r. wystartuję na Diamentowej Lidze w Londynie w chodzie na dystansie jednej mili. Pisałem już o tym ostatnim razem, ale teraz chciałbym dodać do tego garść szczegółów i informacji statystycznych. Zapraszam gorąco!

Logo Diamentowej Ligi w Londynie (fot.: london.diamondleague.com)

Przygotowania do mistrzostw świata w Londynie

Od ponad tygodnia jestem w Font Romeu, gdzie przygotowuję się do mistrzostw świata. Na jeden dzień (niedzielę) wylatuję z Francji do Londynu, by po raz pierwszy wystartować na Diamentowej Lidze. To dla mnie duże wyróżnienie, bo Diamond League to szalenie prestiżowe zawody i po raz pierwszy w historii Diamentowej odbędzie się konkurencja chodu sportowego, a ja będę miał przyjemność wziąć w niej udział.

Obóz w Font Romeu przebiega bez zakłóceń. Na tym polega piękno naszego sportu, że z każdym treningiem, z każdym przebytym kilometrem, a wręcz z każdym krokiem kształtujesz nie tylko swoje ciało, ale i swój los. Ziarno zostało zasiane, a ja wyposzczony startów ruszam na podbój Londynu po raz pierwszy. Drugi raz wystartuję w tym mieście niecały miesiąc później - na dystansie 20km podczas mistrzostw świata w lekkiej atletyce. Oby oba te starty w stolicy Wielkiej Brytanii okazały się szczęśliwe.

Na obozie jest nas duża grupa lekkoatletów: Sofia Ennaoui, Gosia Hołub, Patrycja Wyciszkiewicz, Adrian Błocki, Artur Brzozowski, Michał Rozmys, Krystian Zalewski i moja skromna osoba. W takiej grupie pobyt i treningi od razu lecą szybciej. Na stadionie można też spotkać m.in. Mo Faraha (który też leci ze mną do Londynu), więc motywacja do treningu jest. Oby tak było do końca.


Diamenty są wieczne

Diamentowa Liga to Diamentowa liga – najwyższy światowy poziom. Dla mnie zawody te zawsze otaczał nimb tajemniczości, więc tym bardziej ucieszyłem się, kiedy już na początku maja organizatorzy napisali do mnie, że kompletują obsadę na te arcyważne zawody. Jak podaje Wikipedia, Diamentowa Liga (ang. Diamond League) to cykl najbardziej prestiżowych mityngów lekkoatletycznych, który rozgrywany jest od sezonu 2010 i zastąpił Golden League. Diamentowa Liga składa się z co najmniej 12 mityngów. Odbywają się one w Chinach, USA, w Europie oraz na Bliskim Wschodzie w Dosze. Zawodnicy, którzy zgromadzą najwięcej punktów w klasyfikacji generalnej swojej konkurencji otrzymują diament o wartości 80 tys. dolarów. Lekkoatleci i lekkoatletki rywalizują w sumie w 32 konkurencjach.

1 mila w chodzie

Z racji, że 1 mila (1609 metrów) to bardzo krótki dystans, więc trzeba będzie zacząć z piskiem butów. Od początku planuję ruszyć mocno, bo tu nie ma czasu na analizowanie. Chcę powalczyć o rekord Polski na tym dystansie (a ściślej: najlepszy wynik w historii lekkiej atletyki), więc nie zamierzam się oszczędzać. Stawka i obsada są bardzo mocne, więc trzeba rozegrać to mądrze i dać z siebie wszystko.

Rekord Polski w chodzie na 1 milę

Aby dowiedzieć się, jaki jest rekord w chodzie na 1 milę napisałem do pana Janusza Rozuma z PZLA, który zgodził się to sprawdzić. Historyczny przebieg tych wyników przesłał do mnie pan Włodzimierz Szymański, który od prawie roku pracuje nad przygotowaniem do druku i wydaniem przez PZLA monografii pt. „Historia chodu sportowego w Polsce 1904 – 2017”. Dane do tej książki, w dużej mierze statystycznej, pan Włodzimierz zbiera przez 40 lat (!). Oto wiadomość od pana Włodzimierza:

„W całej historii chodu w Polsce tylko trzy razy natrafiłem na informację o starcie naszych zawodników na 1 milę. Pierwsza pochodzi z 1905 r. (!), kiedy to w zaborze austriackim Polak Józef Mostowy (KGSM Lwów) podczas zawodów we Lwowie osiągnął na tym dystansie czas 9:07.0.

Druga to notka prasowa, zgodnie z którą 19.09.1959 r. w Warszawie odbyły się zawody w chodzie z dystansami milowymi w programie. Jak podano Jerzy Łoskoczyński (Łączność Warszawa) wygrał na dystansie 2 mil (bieżnia) z wynikiem 14:18.9 (rekord Polski), poprzedni RP należał do Krzysztofa Nowakowskiego (Budowlani Lublin, potem Legia Warszawa) 14:41.8. Wtedy też zmierzono zawodnikom oficjalne międzyczasy na 1 milę. Łoskoczyński uzyskał 6:53.0 (rekord Polski); poprzedni RP, jak napisano, należał do Krzysztofa Nowakowskiego 6:54.2.

Trzecia wiadomość pochodzi z 1976 r., kiedy to po igrzyskach w Montrealu olimpijczyk Bogusław Duda wygrał na mityngu w Edynburgu (dokładną datą w tej chwili nie dysponuję) chód na 1 milę z rezultatem 6:06.4 (w prasie podano, że był to wówczas nieoficjalny rekord świata na tym bardzo nietypowym dla chodu dystansie).

Kiedy w drugiej połowie lat 1970. opracowywałem, na prośbę przewodniczącego działającej wtedy w Gdańsku Komisji Chodu Sportowego PZLA Witolda Kirkora, pierwszą w historii listę obrazującą rozwój Rekordów Polski i Najlepszych Wyników w historii polskiej LA na wszystkich chodziarskich dystansach w ogóle nie ująłem dystansów milowych. Z powodów oczywistych, dystanse te nie były w Polsce uprawiane.

Wynika więc z tego, że najlepszy wynik wynosi 6:06.4, więc taki rezultat muszę poprawić, aby stać się posiadaczem Rekordu Polski na tym dystansie. I być pierwszym Polakiem. 


Zwycięzcy Diamentowej Ligi z ubiegłego roku (diamondleague.com)

Motywacja

Do każdego mojego startu podchodzę szalenie poważnie. Jak góry wysokie i morze głębokie, tak sport obfituje w niespodzianki, dlatego muszę przygotować się na różne scenariusze. Szanuję moich rywali, ale się ich nie boję. To pojedynek. Sprawdzę ich wolę, determinację, siłę charakteru - na tle własnych umiejętności. Żaden trening nie jest w stanie przygotować cię na wszystko, co może stać się na zawodach. Ale to na zawodach nabywasz doświadczenia. Skoro mogę wszystko, to chcę wszystkiego. Nie mogę jednak przekroczyć cienkiej granicy pomiędzy odwagą a brawurą. Na Diamentowej Lidze startuje cała światowa śmietanka zawodników. Jak podali organizatorzy, na Diamond League w Londynie wystąpi 35 medalistów olimpijskich z Rio de Janeiro. Sam nie jestem może wielkim zawodnikiem, ale i nie drobnicą. A na Diamentowej startują uznani, rasowi zawodnicy, nie jakieś ogórki (listę znajdziecie tutaj). Dlatego też możemy się spodziewać dużych emocji i fajnego wyścigu. Z Polaków na listach zgłoszeń są m.in. Angelika Cichocka, Adam Kszczot, Piotr Małachowski, Robert Urbanek, Tomasz Jaszczuk, Rafał Sikora. Transmisja w programie brytyjskim BBC2 i później w BBC. W Polsce będzie można śledzić na kanale Polsat Sport News, ale niestety transmisja rozpocznie się po mojej konkurencji (od 14.00). W każdym razie trzymajcie kciuki. Niech moc będzie ze mną! ;-)

czwartek, 06 lipca 2017, yellon

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
stat4u