Moje nieustanne poszukiwanie Olimpijskiego szlaku
Blog > Komentarze do wpisu

Okres świąteczno-noworoczny i wylot do Australii

Minął już prawie miesiąc od mojego ostatniego wpisu na blogu, ale wydarzyło się w tym czasie tyle spraw, że nie wiedziałem od czego zacząć. Piszę już te słowa z kolejnego mojego pobytu w Australii, gdzie będę do 22 lutego. Ale po kolei.

Świąteczne Granie z Kubą (fot.: Fundacja Ludzki Gest Jakuba Błaszczykowskiego)

Po powrocie z obozu PZLA w Portugalii miałem kilka intensywnych dni w Częstochowie, następnie w rodzinnym gronie spędziłem Święta Bożego Narodzenia. Zaraz po nich wziąłem udział w turnieju organizowanym przez Kubę Błaszczykowskiego ("Świąteczne Granie z Kubą"), gdzie miałem przyjemność grać w drużynie sportowców. Turniej wypadł świetnie, na tydzień przed tym wydarzeniem sprzedały się wszystkie bilety (7000 ludzi!), a później odbywały się koncerty (Ampera, Goliniak, LCHP, Kaen, Kękę, OSTR). Cieszę się, że udało się zebrać mnóstwo pieniędzy na cele charytatywne i że i ja mogłem się do tego przyczynić. Poznałem przy okazji wiele osób ze świata show-biznesu i sportu, zaszczyciło nas wielu gości z całej Polski, a całość przebiegła w świetnej atmosferze. Dziękuję wszystkim za przybycie i za to, że byliście z nami!

Zakończenie turnieju (fot. Fundacja Ludzki Gest Jakuba Błaszczykowskiego)

Później zostało mi zaledwie kilka dni i już pakowałem walizkę na wyjazd do Australii. To rewelacyjne rozwiązanie dla wszystkich trenujących chód sportowy. Dostajemy całkowicie za darmo obóz w idealnych warunkach w świetnej grupie treningowej rewelacyjnych zawodników: 28 bierze udział w badaniach, 24 pochodzi spoza Australii, a 20 z nich to olimpijczycy. Zawodnicy pochodzą z wszystkich kontynentów oprócz Antarktydy! Tutaj jest środek lata, więc do treningu nawet momentami za ciepło, a jak wiemy w Polsce zima nie sprzyja treningowi i nie rozpieszcza sportowców. Przy okazji mamy w Australii zapewnioną dopasowaną do każdego dietę, opiekę fizjoterapeutyczną i wiele innych. Możemy przy okazji zobaczyć, jak trenują inni, powymieniać się doświadczeniami, czegoś nauczyć. Dziękuję w tym miejscu Polskiemu Związkowi Lekkiej Atletyki za sfinansowanie podróży i organizatorom za sfinansowanie pobytu. Prawie dwa miesiące w Australii to jak spełnienie marzeń. Mamy dzięki temu możliwość trenowania w jednym z najlepszych ośrodków tego typu na świecie. Jeśli ktoś z was był kiedyś w Spale czy w którymś z pozostałych COS-ów to śmiało można powiedzieć, że ośrodki w Polsce są jakieś 20 lat do tyłu za warunkami tutaj. Opiszę to jeszcze szczegółowo w którymś z kolejnych wpisów. Tutaj jest po prostu świetnie. 

Największą gwiazdą koncertów w Częstochowie był O.S.T.R. (fot. Fundacja Ludzki Gest Jakuba Błaszczykowskiego)

O celu i założeniach badań też napiszę jeszcze osobno w kolejnym wpisie, jednak przeszliśmy już cały blok początkowych testów (w tym sprawdzian na 10km) i zaczęliśmy normalny, spokojny trening. 


Kuba i "Ostry" (fot. Fundacja Ludzki Gest Jakuba Błaszczykowskiego)

Z Nowym Rokiem ruszyłem też z kilkoma postanowieniami. Planuję kilka nowych rzeczy na blogu, ale muszę się do tego jeszcze przygotować. W każdym razie powoli zaczynam wprowadzać to w życie, między innymi filmy z moim udziałem i tego typu rzeczy. Wpisy na pewno będą się też pojawiały częściej i bardziej regularnie (co 2-3 dni). 

Tymczasem wracam do obowiązków, bo mamy tutaj naprawdę dużo zajęć i na wszystko muszę znaleźć czas. Pozdrawiam z Krainy Kangurów!!

środa, 11 stycznia 2017, yellon

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
stat4u