Moje nieustanne poszukiwanie Olimpijskiego szlaku
Blog > Komentarze do wpisu

Smutny przypadek Jareda Tallenta

Jeśli ktoś z Was szukał osoby, która szczególnie ucierpiała z powodu dopingu, doskonałym przykładem jest postać Jareda Tallenta, utytułowanego chodziarza z Australii.

Mający obecnie 30 lat zawodnik dwukrotnie przekraczał linię mety jako drugi podczas chodu na 50km w trakcie Igrzysk Olimpijskich - najpierw w 2008 roku w Pekinie, a później w 2012 roku w Londynie. W oby przypadkach przyszło mu się mierzyć z zawodnikami uznanymi później za winnych stosowania niedozwolonego dopingu…


Podium chodu sportowego na 50km w Pekinie 2008

Lekkoatletyka wpadła w spory kryzys po publikacji artykułu w brytyjskim Sunday Times i reportażu w niemieckiej telewizji ARD. Dziennikarze oskarżają w nich IAAF, że nie zajął się sprawą podejrzanych przypadków nietypowych wyników krwi u zawodników w latach 2001-2012. Więcej o tej sprawie pisałem w moim artykule na stronie bieganie.pl.

Skala oskarżeń nie dziwi samego Tallenta, który czuje się przytłoczony przez system, o którym mówi, że musi być jak najszybciej zmieniony.

„Miałbym wiele złotych medali, gdyby nie doping we krwi moich rywali, a obecnie nie mam ani jednego” – mówił we wtorek Tallent w wywiadzie dla agencji Reuters, podczas rozmowy telefonicznej ze swojego domu w Adelaide

„To dobrze, że afery takie jak ta ujrzały w końcu światło dzienne, ludzie powinni wiedzieć. Może w końcu coś w tej sprawie zostanie zrobione, aby oczyścić nasz sport”.

W Pekinie w 2008 roku Tallent ukończył chód jako drugi, za Włochem Alexem Schwazerem. W 2012 roku, zaraz przed Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie Schwazer uzyskał pozytywny wynik testu na obecność sztucznej erytropoetyny, bardziej znanej jako EPO - substancji, która zwiększa możliwości przenoszenia tlenu przez krew.

Zapłakany Schwazer przyznał się do stosowania EPO niedługo przed Igrzyskami, ale powiedział, że w Pekinie był czysty, więc mógł zatrzymać złoty medal zdobyty w stolicy Chin.

W Londynie złoty medal zdobył Rosjanin Siergiej Kirdjapkin, który został uznany winnym stosowania dopingu na początku tego roku.

Kirdjapkin otrzymał trzyletnią dyskwalifikację, w czasie której unieważniono jego wyniki. Zawieszenie go w prawach zawodnika przez Rosyjską komisję Antydopingową (RUSADA) nastąpiło od października 2012, czyli niedługo po zakończeniu Igrzysk w Londynie.  

Większość jego wyników została anulowana od roku 2009, ale RUSADA zostawiła otwarte „okno”, by ten mógł zatrzymać swój złoty olimpijski medal.

„To absolutnie żałosne” – mówi Tallent agencji Reuters.

Podium chodu sportowego na 50km w Londynie 2012

„Udowodniono mu, że brał doping przez cztery lata przed Londynem, ale pozwolono mu zatrzymać medal olimpijski. To największy dowcip na świecie.”

Rada zawodnicza przy światowej federacji lekkoatletycznej (IAAF) zaapelowała do Trybunału Arbitrażowego dla Sportu (CAS) w tej sprawie, aby wyjaśnić tą przerwę w dyskwalifikacji Rosjan, ale nic nie zmieniono w tej kwestii. Tallent jest więc wściekły na cały system.

Australijczyk jest tak rozgniewany zwłaszcza przez to, że został pokonany przez zawodników, o których jest przekonany, że brali doping. Przestał im nawet podawać rękę po zakończeniu zawodów.

„Jestem szczęśliwy, kiedy pokonam tych gości, bo wiem, że są oszustami, ale jest to gorzkie rozczarowanie, kiedy kończę drugi” – przyznaje zawodnik.

„Na początku podawałem im rękę, ale teraz nawet tego staram się unikać.”

Źródłem największego rozdrażnienia dla Tallenta jest sprawa rosyjskiego trenera Wiktora Czołgina, pod kierunkiem którego wyrosło wielu znanych rosyjskich zawodników.

Czołgin został zawieszony w swoich obowiązkach w ubiegłym miesiącu, po tym jak pięciu z jego chodziarzy (w tym Kirdjapkin) zostało zawieszonych za stosowanie dopingu.

Jak mówi, RUSADA wybrała „najlepsze kąski” spośród czołowych zawodników, z Kirdjapkinem na czele. To ostatecznie przekonało Tallenta, że kara za stosowanie dopingu powinna być narzucana nie przez narodową komisję antydopingową, jak to się dzieje obecnie.

„Powinna być niezależna organizacja w kwestii zwalczania dopingu, która będzie nadzorowała sportowców, ale nie związana z konkretnymi krajami” – mówi dalej.

„Kiedy jest tak, jak teraz, poszczególne kraje mogą politycznie wpływać na agencje antydopingowe, które nie działają przez to w obiektywny sposób”.

Jared przeprowadził kampanię w mediach społecznościowych, wraz z podobnie myślącymi zawodnikami (w której sam brałem udział na Twitterze) przeciwko oszustom dopingowym w sporcie. Chciał tym samym zwrócić uwagę IAAF na zbyt pobłażliwe traktowanie łapania i postępowania z dopingowiczami i osobami z tym powiązanymi.

 

„Definitywnie czuję się zostawiony sam sobie przez IAAF” – mówi Jared. „Kontaktowałem się z nimi na początku tego roku w tej sprawie, ponieważ część chodziarzy dalej bierze udział w zawodach, pomimo, że zostali zdyskwalifikowani. IAAF odpowiedział mi, że przeprowadzą śledztwo w tej sprawie. Dostarczyłem im wystarczające dowody na słuszność moich słów, ale nic nie zrobili”.

Tallent chce, by oszuści złapani na dopingu zostali oskarżeni i potępieni, bo obawia się, że jeżeli nie zostaną ukarani, czyści zawodnicy będą niesprawiedliwie podejrzewani o doping.  

„Niektórzy zaczynają myśleć i mówić, że wszyscy stosują doping. Ale nie to jest aż tak niepokojące. Niestety coraz częściej okazuje się, że znaczna większość ludzi zaczyna sięgać po doping i osiągać sukces”.

Pomimo swojego rozgoryczenia, Tallent ciągle czerpie przyjemność ze sportu. Mówi, że nie może się już doczekać zbliżających się mistrzostw świata w Pekinie, które będą już dla niego szóstymi z kolei. Tym bardziej, że Rosja ogłosiła, że chodziarze z tego kraju prawie na pewno nie wezmą udziału w tej imprezie.

„Z ulgą przyjąłem wiadomość, że w tym roku przylecimy na mistrzostwa świata i nie będzie tam Rosjan ze stajni Czołgina. Dzięki temu będzie to rywalizacja na zdrowym poziomie, tego jestem pewny” – przyznaje Tallent.

„To będą prawdopodobnie najczystsze zawody od ponad 20 lat, więc tym bardziej cieszę się na samą myśl” – kończy zawodnik z Australii.

Źródło: Reurers

czwartek, 06 sierpnia 2015, yellon

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
stat4u
zBLOGowani.pl