Moje nieustanne poszukiwanie Olimpijskiego szlaku
Blog > Komentarze do wpisu

Puchar Poczty Polskiej - zapowiedź

Już w sobotę wystartuję w pierwszym z kilku zaplanowanych przeze mnie startów jesienią. Zdecydowałem się na zmianę planów i zamiast na 20km wystartuję tylko na 10, bo organizator zaplanował dla nas krótszy dystans (20km jest dla juniorów i młodzieżowców!). Co prawda na listach nie ma zbyt dużo osób, ale zaprosiłem na te zawody zawodniczki i zawodników z Ukrainy i Białorusi, więc będzie mocna obsada zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Już nie mogę się doczekać rywalizacji. :) Stawka powinna być bardzo mocna, zwłaszcza u kobiet. Dla mnie dystans 10km będzie nawet lepszy, bo mam zaplanowane sporo tych startów jesienią, a bardzo wymagające będą zawody w Chinach na koniec, bo trwają 4 dni, więc chciałbym zachować jak najwięcej sił na te prestiżowe przecież zawody. Start na 20km na początek mógłby kosztować mnie sporo energii, więc 10km zarówno treningowo, jak i mentalnie powinno być lepsze. Szkoda tylko, że nie poprawię swojego najlepszego w tym sezonie rezultatu na 20km, bo okazji do poprawki już chyba nie będzie. Zamiast jednak się tym martwić skupię się, żeby zrobić jak najlepszy wynik na 10km.

Film z edycji 2013

 
Przebieg tegorocznej trasy naszych zawodów w Gdańsku

Jeśli chodzi o moje plany dotyczące zawodów w Gdańsku, to nie będę się przyglądał moim rywalom jak surykatka, tylko zamierzam trzymać się prowadzącej grupy, a jeśli siły pozwolą i nie będę miał kłopotów technicznych - mogę nawet pokusić się, żeby na końcówce zaatakować. Start w zawodach jak zawsze przyciąga mnie jak magnes opiłki metalu. Jeśli długo nie startuję - brakuje mi tego, bo muszę się czasem porządnie zmęczyć. Warto dodać, że treningi w sierpniu były całkiem obiecujące. Nie szkodził mi  upał, trenowałem normalnie, a przy okazji udało się jeszcze popracować solidnie i nadrobić zaległe rzeczy.

Na same zawody wybieram się samolotem z Krakowa. Lot trwa niewiele ponad godzinę, a koszty są praktycznie takie same jak jazdy autobusem czy pociągiem, które to środki komunikacji jadą prawie cały dzień, więc nie wahałem się ani chwili. Cieszę się, że trafiają się takie okazje, że za 100zł można polecieć z Krakowa do Gdańska w godzinę. A ja potrafię takie połączenia z łatwością wyszukiwać. Jeśli będziecie potrzebowali gdzieś się dostać tanimi liniami albo niskobudżetowo gdzieś pojechać, chętnie Wam pomogę. Bo z okazji trzeba w życiu korzystać! :)

Oficjalny plakat zawodów

poniedziałek, 24 sierpnia 2015, yellon

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
stat4u
zBLOGowani.pl