Moje nieustanne poszukiwanie Olimpijskiego szlaku
Blog > Komentarze do wpisu

Szybko szybko!

Od kiedy przylecieliśmy, ciągle pozostaje nam wiele spraw do załatwienia. Nie mogę narzekać na brak zajęć, a wręcz na ich nadmiar. Nie mam nawet czasu napisać na spokojnie, co i jak u mnie. :P  Napiszę jedynie krótko, że w miarę sprawnie odebraliśmy olimpijski sprzęt, zaskoczyło nas, że było go tak dużo, ale od przybytku głowa nie boli! Lecz ciężko było się zabrać. Po nocy w Warszawie, jeszcze kilka spraw w PZLA (choć część udało się załatwić;), podróż do Częstochowy, trening, normalny obiadek:))) i jutro do Spały. Powrzucam kiedyś jakieś foty, na razie przedstawiam olimpijski ręcznik:D
A na obozie może będzie więcej czasu, to napiszę szerzej. Hej!

 

poniedziałek, 28 lipca 2008, yellon

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/08/03 11:36:30
Ładny ten ręcznik ^^
stat4u
zBLOGowani.pl